Wielu oglądało je z balkonów, pól i otwartych przestrzeni
Kilkaset osób wpadło jednak na ten sam pomysł – pojechać do Duszna i zobaczyć niezwykły zachód Słońca z Wału Wydartowskiego. Zaćmienie rozpoczęło się w naszej części Wielkopolski około godziny 19:15. Z każdą kolejną minutą Księżyc zasłaniał coraz większą część tarczy słonecznej, a kulminacja zjawiska przypadła około godziny 20:07. W Poznaniu, a więc stosunkowo niedaleko od Gniezna, maksimum odnotowano dokładnie o 20:07. Było to najgłębsze częściowe zaćmienie Słońca widoczne z Polski od wydarzenia z 11 sierpnia 1999 roku. W różnych częściach kraju Księżyc przesłonił ponad 80 procent tarczy Słońca. Co dodatkowo potęgowało efekt, maksimum przypadało niemal dokładnie na czas zachodu.
Jeden pomysł miało kilkaset osób
W Gnieźnie problemem dla obserwatorów była przede wszystkim niewielka wysokość Słońca nad horyzontem. Budynki i drzewa mogły skutecznie zasłonić najciekawszą część zjawiska. Dlatego wiele osób szukało miejsca z możliwie szerokim widokiem w kierunku zachodnim. I tutaj pojawił się Wał Wydartowski w Dusznie. Jak się okazało, pomysł nie był szczególnie oryginalny – na miejscu pojawiło się kilkaset osób z Gniezna i okolic. Samochody zapełniły okolice punktu widokowego, a na wieżę i teren wokół niej przybywali kolejni obserwatorzy wyposażeni w specjalne okulary, aparaty fotograficzne i telefony.
Trudno jednak było wybrać lepsze miejsce. Wał Wydartowski wznosi się na wysokość 167 metrów nad poziomem morza i od lat jest jednym z najbardziej charakterystycznych punktów widokowych naszego regionu. Ze znajdującej się tam wieży można obserwować rozległą panoramę okolicy.
W środowy wieczór panorama dostała dodatkowy, astronomiczny element. Zachodzące Słońce zmieniło się w rogalik. Im bliżej godziny 20, tym ze Słońca pozostawał coraz węższy fragment jasnej tarczy. Wszystko działo się bardzo nisko nad horyzontem, dzięki czemu zaćmienie łączyło się z kolorami wieczornego nieba i zachodu Słońca. Dla osób stojących na Wale Wydartowskim było to nie tylko obserwowanie zjawiska astronomicznego. Sam fakt, że w jednym miejscu zebrały się setki ludzi, którzy przez kilkadziesiąt minut patrzyli w tę samą stronę, stworzył atmosferę przypominającą niewielkie plenerowe wydarzenie.
Nie było sceny, koncertu ani organizatora. Wystarczyły Słońce, Księżyc i dobry widok na zachodni horyzont - i chyba właśnie dlatego środowy wieczór w Dusznie zostanie wielu osobom w pamięci na długo.
W Hiszpanii noc zapadła na chwilę w środku wieczoru
To, co oglądaliśmy w Wielkopolsce, było jedynie częścią znacznie większego zjawiska. Pas całkowitego zaćmienia przebiegał m.in. przez Grenlandię, Islandię i północną Hiszpanię. Tam Księżyc na krótko zasłonił Słońce całkowicie. W Polsce na całkowite zaćmienie trzeba jeszcze poczekać, ale 12 sierpnia 2026 roku dostaliśmy jego bardzo efektowną namiastkę. A mieszkańcy Gniezna po raz kolejny pokazali przy okazji, że kiedy na niebie dzieje się coś niezwykłego, Wał Wydartowski jest jednym z tych miejsc, o których myśli się w pierwszej kolejności.
Sądząc po liczbie osób, które wpadły w środę na dokładnie ten sam pomysł – następnym razem warto przyjechać tam trochę wcześniej.